Take a look at

Czy Hemingway obejrzałby drift?

09 / 07 / 2021 godz. 08:49

Czy Hemingway obejrzałby drift?

Ernest Hemingway uważał podobno, że istnieją tylko trzy prawdziwe dyscypliny sportowe i są nimi walki byków, alpinizm oraz wyścigi samochodowe. - Pozostałe są jedynie grami - stwierdził legendarny pisarz. Jeśli zatem automobilizm znajduje się w tak elitarnym gronie, to jednym ze szczytów tej rywalizacji bez wątpienia jest drifting. Ta zaszczepiona polski grunt dwie dekady temu konkurencja z roku na rok zyskuje kolejnych pasjonatów i kibiców, a dzieje się tak za sprawą jej niezwykłej widowiskowości. Odpowiedzią na zainteresowanie jest organizacja kolejnych edycji Driftingowych Mistrzostw Polski, których trzecią tegoroczną rundę prosto z Bemowa pokażemy w w ramach relacji PPV.

Organizowanie wyścigów samochodowych to pomysł tak stary, jak... same auta. Pączkujące konkurencje w ramach automobilizmu dały nam Formułę 1, rajdy terenowe czy tak legendarne imprezy, jak 24-godzinna jazda na torze w Le Mans. Wymyślić w takim gąszczu pomysłów coś nowego mogli chyba jedynie niezastąpieni Japończycy. I oczywiście stanęli na wysokości zadania! Jak to zwykle bywa, zaczęło się od imprez nielegalnych, gdzie z przysłowiowego „palenia gumy” uczyniono dyscyplinę ściągającą rzesze widzów. Kontrolowany poślizg wśród kłębów dymu i ogromu decybeli wdrukowany w ramy rywalizacji sportowej okazał się być strzałem w dziesiątkę i szybko wywędrował poza Kraj Kwitnącej Wiśni.

Do Polski dyscyplina trafiła w pierwszej dekadzie XXI wieku, a już w 2010 roku powstała nieco wcześniej Polska Federacja Driftingu zorganizowała pierwsze Mistrzostwa Polski. Format rywalizacji szybko docenili pasjonaci innych konkurencji wyścigowych, czego najlepszym przykładem jest Jakub Przygoński. Człowiek mający na swoim koncie serię sukcesów tak samochodowych, jak i motocyklowych, jak również udział m.in. w słynnym Rajdzie Dakar, to wielokrotny driftingowy mistrz kraju, a obecnie - po rundach w Słomczynie i Kielcach - lider klasyfikacji tegorocznej edycji.

W ten weekend najlepsi kierowcy spotkają się na warszawskim Bemowie i, co istotne, wreszcie będą mogli liczyć na wsparcie ze strony spragnionych sportowej rywalizacji kibiców. Nie trzeba dodawać, że zawody tego typu przyciągają... dosłownie wszystkich. Jedni pasjonują się technicznymi szczegółami, a inni są doskonale zaznajomieni z systemem hamulcowym maszyn, który zapewnia idealne pokonanie zakrętów. Najwięcej jednak jest osób, które zwyczajnie doceniają widowiskowość dyscypliny i chcą poczuć z toru prawdziwą adrenalinę.

Zawody na Bemowie będą trzecimi z siedmiu w tym sezonie. Następnie uczestnicy zmagań spotkają się w Sosnovej (23-25 lipca), Karpaczu (11-12 września), ponownie w Słomczynie (25-26 września) oraz w Warszawie (30-31 października). Z uwagi na niemożliwą do przewidzenia sytuację epidemiczną, każde zawody, każda runda i każdy przejazd mogą okazać się kluczowe dla ostatecznego sukcesu. Dlatego też możemy być pewni, że kalkulowania nie będzie.

Transmisja z trzeciej rundy Driftingowych Mistrzostw Polski tylko u nas! Dzięki współpracy z Polską Federacją Driftingu możecie poczuć te niesamowite emocje, jakie daje jedna z trzech „prawdziwych dyscyplin”, jak mawiał autor przygód starego Kubańczyka Santiago.

Transmisję można zakupić tutaj: https://stream-tv.pl/na-zywo/driftingowe-mistrzostwa-polski-iii-runda >>


Potrzebujesz pomocy? Skontaktuj się z naszym supportem:

info@stream-tv.pl