Take a look at

Play-off, czyli... zwycięzca weźmie wszystko!

23 / 02 / 2021 godz. 14:34

Play-off, czyli... zwycięzca weźmie wszystko!

Na ten moment kibice polskiego hokeja czekali od niemal roku. Niespełna dwanaście miesięcy temu zakończyły się ćwierćfinały fazy play-off i... sezon został przerwany z uwagi na epidemię. Nie wiedzieliśmy wówczas, czy i kiedy sportowcy powrócą do walki o punkty i medale. Na szczęście we wrześniu Polska Hokej Liga ruszyła bez przeszkód, a w ostatnim tygodniu lutego rozpocznie się walka o strefę medalową. To przysłowiowe „creme de la creme” sezonu, gdy po kilkumiesięcznych zmaganiach hokeiści ruszają do walki o wszystko! Teraz nie będzie już czasu i możliwości kalkulacji. Zwycięzca bierze całą pulę!

Z uwagi na wciąż obowiązujące obostrzenia kibice nadal nie mogą oglądać swoich ulubieńców z trybun, w związku z czym pozostaje im „sektor na tapczanie”. Dlatego dzięki zaprzyjaźnionej platformie Polskihokej.tv możecie przeżywać ćwierćfinałowe emocje na żywo! Kamery zawitają na wszystkie osiem obiektów, które w najbliższych dwóch tygodniach gościć będą ćwierćfinały. Od wtorku do czwartku będą to lodowiska w Tychach, Toruniu, Jastrzębiu-Zdroju i Katowicach. 23 lutego do walki ruszą ekipy GKS Tychy i Ciarko STS Sanok oraz Energi Toruń i Comarch Cracovii, zaś dzień później - JKH GKS Jastrzębie i Tauron Podhala Nowy Targ oraz GKS Katowice i Re-Plast Unii Oświęcim. Rywalizacja potrwa do czterech zwycięstw.

W parze GKS Tychy i Ciarko STS Sanok faworyt może być tylko jeden - mistrz Polski i triumfator fazy zasadniczej. Niezależnie od pochwał, jakie zbierają ostatnio dzielni podopieczni trenera Marka Ziętary, to gospodarze pierwszych dwóch spotkań... po prostu muszą wygrać. Każde inne rozstrzygnięcie byłoby największą sensacją w polskim hokeju od dekady. Czy taka niespodzianka jest możliwa? Gdybyśmy mieli do czynienia z jednym, decydującym spotkaniem, to sanoczanie byliby w stanie ugryźć mistrza. Ale czy istnieje realna okoliczność, aby było to możliwe w... czterech przypadkach? No cóż, lekceważenie drużyny z Podkarpacia nie kończy się dobrze, o czym przekonali się niedawno hokeiści JKH GKS Jastrzębie i Tauron Podhala Nowy Targ, a także - w listopadzie - sami tyszanie, którzy przegrali w Sanoku 1:3 (0:0, 1:0, 0:3).

GKS Tychy vs Ciarko STS Sanok - w sezonie zasadniczym: 3:2, 3:2, 1:3, 5:0.

Ekipy JKH GKS Jastrzębie i Podhala Nowy Targ rywalizowały w fazie play-off już parokrotnie, przy czym w dwóch ostatnich przypadkach górą były „Szarotki”. Wicemistrzowie fazy zasadniczej mają zatem powody do dodatkowej mobilizacji. Ponadto jastrzębianie mają na swoim koncie już Superpuchar i Puchar Polski, a zatem będą chcieli pójść za ciosem. Wprawdzie przedstawiciele ekipy z Jastora mawiają, że swoje już w tym sezonie zrobili, ale raczej nie można spodziewać się, iż ewentualna porażka z nowotarżanami wprawi działaczy JKH GKS w dobry nastrój. Z kolei podopieczni trenera Andrieja Gusowa będą chcieli uczynić niespodziankę, bo mimo wszystko za taką należałoby uznać wyeliminowanie drugiej drużyny przez siódmą. Podhale ma w tym sezonie swoje problemy, ale dysponuje potencjałem do walki o medale i na pewno nie sprzeda tanio skóry.

JKH GKS Jastrzębie vs Podhale Nowy Targ - w sezonie zasadniczym: 2:3, 7:1, 3:2, 3:2.

Rywalizacja Energi Toruń z Comarch Cracovią to pojedynek dwóch klubów, które stawiają na zagraniczny zaciąg zawodników. W pojedynkach między tymi zespołami na tafli będzie niewielu Polaków, a i na ławkach trenerskich zobaczymy odpowiednio Białorusina i Czecha. Poza aspektem narodowościowym obie ekipy dzieli bardzo wiele. Torunianie są uważani za sensację sezonu, która zdołała wspiąć się na podium po fazie zasadniczej. Mało kto liczył, że rosyjskie kadry Energi będą w stanie tak bardzo namieszać w ekstralidze. Z kolei Comarch Cracovia dokonała od listopada aż jedenastu zagranicznych transferów, w związku z czym trener Rudolf Rohaczek w zasadzie dopiero teraz „zaczyna sezon”. O mocy „Pasów” przekonali się w ostatnim meczu hokeiści solidnego przecież GKS Katowice, którzy przegrali u siebie aż... 1:10! Dlatego też za faworyta tej pary mimo wszystko uchodzi szósta w tabeli Cracovia. Niemniej, drużyna z Torunia ma już doświadczenie w sprawianiu niespodzianek, więc i tutaj nie można jej wykluczyć.

Energa Toruń vs Comarch Cracovia - w sezonie zasadniczym: 5:0, 2:4, 5:3, 4:2.

W pojedynkach czwartej i piątej drużyny ekstraligi najtrudniej wskazać faworyta. GKS Katowice i Re-Plast Unia Oświęcim wzięły udział w zimowym wyścigu zbrojeń i na pewno nie zadowolą się zakończeniem sezonu na początku marca. Po jednej stronie zobaczymy rosyjską szkołę trenerską Andrieja Parfionowa, natomiast po drugiej stanie Kevin Constantine, który dwadzieścia lat temu prowadził kluby NHL. To będzie zderzenie dwóch filozofii prowadzenia zespołu, z którego będzie musiał wyłonić się półfinałowy konkurent dla - przypuszczalnie - GKS Tychy. W sezonie zasadniczym częściej górą byli katowiczanie, ale truizmem jest przypominanie, że obecnie wyniki tamtych spotkań mają niewielkie znaczenie. Nie można wykluczyć, że rozstrzygnięcie w tym duecie zapadnie dopiero w siódmym meczu w Katowicach. I wówczas właśnie może okazać się, że jeden mały punkcik zdobyty na przestrzeni sześciu miesięcy był na wagę medalu...

GKS Katowice vs Re-Plast Unia - w sezonie zasadniczym: 2:1, 0:1, 4:3, 2:1.

Bądźcie z nami! Relacje za pośrednictwem platformy PolskiHokej.tv to stuprocentowa gwarancja niesamowitych emocji!

Transmisje z pierwszych dwóch spotkań (23-25 lutego):
GKS Tychy vs Ciarko STS Sanok - nr 1 i nr 2
JKH GKS Jastrzębie vs Tauron Podhale Nowy Targ - nr 1 i nr 2
Energa Toruń vs Comarch Cracovia - nr 1 i nr 2
GKS Katowice vs Re-Plast Unia Oświęcim - nr 1 i nr 2 


Potrzebujesz pomocy? Skontaktuj się z naszym supportem:

info@stream-tv.pl